Friday, February 10, 2012

Trwałe prostowanie włosów - refleksje po 4 miesiącach (cz. 1)


Moje naturalne włosy się falują, a gdy ich długość sięgała za ramiona miały nawet tendencję do skręcania się w spirale. Gdy ich nie suszyłam i nie czesałam nawet wyglądały względnie. Ale po wysuszeniu i rozczesaniu robiła mi się na głowie szopa włosów nie układających się, puszących które wyglądały okropnie. Zero ładu. Dlatego włosy prostowałam codziennie odkąd poszłam do gimnazjum, a było to 8 lat temu. Używałam kosmetyków ochronnych przed ciepłem i dobrych prostownic. Jednak 8 lat codziennego prostowania włosów odbiło na nich swoje piętno. Miałam bardzo zniszczone końcówki, włosy łamały mi się nawet 10cm przed końcem, do tego plątały mi się strasznie nawet po wyprostowaniu. Wystarczyła wilgoć w powietrzu, nie mówiąc o deszczu, bym znów miała na głowie puszące się siano-loki. A do tego pojaśniały mi końcówki. Znacznie.
Owszem, słyszałam o prostowaniu włosów u fryzjera, ale to, że zabieg taki daje efekt tymczasowy (parę tygodni do 3 miesięcy) oraz jego znaczna cena mnie zniechęcały.
Jakiś rok temu zaczęłam czytać o keratynowym prostowaniu włosów. Minusy: krótkotrwałość i zaporowa cena - minimum 800zł za włosy długie. Plusy: poprawa kondycji włosa dzięki keratynie, która jednak się wymywa po zabiegu, nawet po stosowaniu preparatów z keratyną od fryzjera. Czy jestem pewna, że chcę płacić mnóstwo pieniędzy za proste (choć nigdy nie jest pewne, czy zabieg wyprostuje włosy czy tylko wygładzi) włosy na kilka tygodni? Nie. Nie jestem. Ale do fryzjera poszłam.
(Nie) Trwałe (Keratynowe) prostowanie włosów? O co chodzi?
To największy kit jaki wciskają nam fryzjerzy, gotowi obiecać wszystko, byle tylko zapłacić im kupę kasy. W zabiegu nie ma nic trwałego. Sam zabieg powinien nazywać się keratynowym wygładzaniem włosów. A to ogromna różnica. W zabiegu 'prostowania' oprócz cudownych właściwości keratyny używany jest składnik który 'prostuje włosy'. Niestety mało osób wie, że ten najpopularniejszy jest rakotwórczy. Nie tylko szkodzi nam, ale też naszym fryzjerom. Zapytacie pewnie, dlaczego fryzjerzy o tym nie wiedzą? A ile z Was zna fryzjerów, którzy zamiast dyplomów z kursów czesania inwestują w swoją wiedzę na temat kosmetyków na światowym rynku, ich składu, nie tylko w ramach pracy ale też hobby? Muszę w tym miejscu dodać, że są już bezpieczne zabiegi 'prostowania' keratynowego, ale w Polsce nadal pracuje się na rakotwórczym syfie. A oprócz tego zabieg takiego prostowania nie daje pewności, że wyjdziemy z salonu z prostymi włosami.
A zabieg keratynowego wygładzania włosów? Keratyna to naturalny składnik naszych włosów, więc naturalnie je odbudowuje. Masz zniszczone włosy? Trudno się układają? Keratyna sprawi, że włosy będą wyglądać zdrowiej. Zachowasz naturalny wygląd włosów i Twoje loki  będą się lepiej układać, bo włosy będą wygładzone. To bardzo dobra inwestycja jeśli chcesz wyglądać piękne ze swoimi naturalnymi włosami. Jednak gdy keratyna zniknie z naszych włosów znów będą one niefrasobliwe i zniszczone jak przed zabiegiem więc by utrzymać wizualny efekt zdrowych włosów zabieg trzeba powtarzać, zależnie od Twoich włosów, co kilka tygodni do 4 miesięcy. Trzeba jeszcze wziąć pod lupę uczciwość fryzjerów. Są tacy, co oszczędzają na drogiej keratynie i pieniądze wydamy w błoto.
To wszystko wyjaśniła mi moja fryzjerka. Nie namawiała do wydania mnóstwa pieniędzy na coś, co nie spełni moich oczekiwań. Zaproponowała prostowanie chemiczne.
Trwałe prostowanie chemiczne. Co to?
Na pewno każda z Was słyszała o 'trwałej'.  To jest to samo, tylko w drugą stronę. Nie zmienia się struktury włosa na kręconą, tylko na prostą. Pewnie wiecie, że budowa pojedynczego włosa kręconego jest inny niż prostego. Zabieg chemicznego prostowania składa się z kilku etapów. Najpierw 'rozbija' się wiązania włosa, by zmienić ich położenie, w tym przypadku 'stworzyć' strukturę włosa prostego, by później ją utrwalić. Jest to zmiana trwała, co znaczy, że włosy będą proste dopóki nam nie odrosną. Odrosty mają 'naszą' strukturę, to co wyprostowane- zostaje proste.
Na zabieg umówiłam się we wrześniu 2011. Trwał około 3 godzin, przy długości włosów do pasa, bez grzywki ani cieniowania. Po zabiegu trzeba przez 3 dni unikać wilgoci (także nie myć) i zagięcia, np. podczas snu (nie można np. zakładać włosów za ucho). Jeśli w tym czasie pojawi się jakaś fala trzeba ją wyprostować prostownicą.
Efekt jest rewelacyjny. Moje włosy były proste! Niezależnie czy wysuszyłam je suszarką, czy zostawiłam mokre do wyschnięcia, czy padał deszcz, były całkowicie proste. Przestały się plątać przy końcach, mimo że końcówki nadal miałam zniszczone bo ich nie ścięłam. Były gładkie w dotyku i lśniące, całkowicie proste, nie tak jak po prostowaniu prostownicą.
Jeśli chodzi o skutki uboczne chemicznego prostowania, to największym, jaki zauważyłam było lekkie rozjaśnienie koloru włosów. Jeśli chodzi o ich zniszczenie po zabiegu.. nie zauważyłam nic podobnego! Ani przesuszenia, ani zniszczenia. Końcówki miałam spalone od prostownicy, ale nic się nie pogorszyło w ich stanie. Oczywiście nie ma szans na to, by kondycja włosów wyrośniętych sama z siebie się polepszyła, ale nie zauważyłam pogorszenia ich stanu mimo że zabieg jest dość inwazyjny. Zabieg ten ponoć najlepiej sprawuje się na włosach trochę zniszczonych, ale nie można go wykonywać na mocno rozjaśnianych, więc farbowane blondynki muszą go sobie odpuścić. Jeśli farbujesz włosy, musisz koniecznie porozmawiać z fryzjerem o wpasowaniu prostowania w cykl farbowania i szczególnie zadbać o włosy później.
Minęły ponad 4 miesiące odkąd wyprostowałam chemicznie moje długie włosy. Przez ten czas ani raz nie użyłam prostownicy. I śmiało mogę polecić ten zabieg każdemu, kto codziennie prostuje włosy i nie widzi dla siebie innej drogi. Nie zniszczysz włosów bardziej niż teraz, a przestając prostować i ścinając zniszczone końce zadbasz o nie lepiej, niż męcząc je gorącą temperaturą. Jeśli masz włosy długie, a co się z tym wiąże znaczny jest ich ciężar, to odrosty będą wyglądać naturalnie i co najważniejsze prosto! Pod wpływem obciążenia włosy nie będą się skręcać. Tak jest w moim przypadku. Najwcześniej będę musiała doprostować odrosty za rok, ale znając swoje włosy wiem, że zaczną się falować dopiero za uchem. Więc mam jeszcze 15 cm czasu :)
Prostowałam włosy preparatami firmy Alfaparf  i zapłaciłam 300zł za włosy do pasa.
Podsumowując, jeśli zależy ci na włosach prostych, które już takie zostaną, szczerze polecam prostowanie chemiczne u doświadczonego fryzjera. Jeśli masz długie włosy nie będziesz musiała doprostowywać odrostów przez bardzo długi czas, jeśli masz włosy krótkie i cieniowane to odrosty zaczną przeszkadzać dopiero po około roku. I wtedy prostuje się tylko odrosty :)


42 comments:

  1. cos idealnego dla mnie ;o ! a ile kosztuje taki zabieg ? :)

    ReplyDelete
  2. aa 300 zł teraz zobaczyłam ! troche drogo, ale jak na tak dlugi efekt, to chyba warto !

    ReplyDelete
  3. Chciałabym wykonać na swoich włosach taki zabieg, jednak cena jest odrażająca. W Twoim przypadku opłacało się , bo to 500 zł różnicy. Zawsze zastanawiało mnie to , czy da się trwało wyprostować włosy... :) a tu taka niespodzianka :).

    Falowane w twoim przypadku też są ładne:).

    ReplyDelete
  4. bardzo ładny efekt :) Ja teraz znowu zapuszczam włosy i będę się starała ograniczyć prostowanie :)

    ReplyDelete
  5. A mogłabyś podać adres salonu w którym prostowałaś włosy?

    ReplyDelete
  6. witam. mam pytanie czy mozna ułozyć grzywke np na boku głowy szczotka okrągła w falę po prostowaniu . ( lub przy krótkich włosach podnieśc włosu na czubku głowy gdy sa wycieniowane??)

    ReplyDelete
  7. Włosy można układać tak jak przed rpostowaniem, robić na nich nawet loki prostownicą czy wałkami, używać lakierów, sprejów, czesać podnosić, dosłownie wszystko.

    ReplyDelete
  8. witajcie, jeżeli nie zależy wam na dobrej kondycji włosów to prosze bardzo katujcie je prostowaniem chemicznym, co według mnie (fryzjera) jest zabiegiem makabrycznym , a juz wogle na włosach rozjasnianych,niewiem dalczego tak negujesz wygładzanie keratynowe, skoro nawet tego nie sprubowałaś?! tak samo jak ty piszesz ze fryzjerzy wciskaja kity to przeczytaj co ty napisałaś, i weź pod uwagę ze kazdy ma inne włosy. Jeżeli jestes taka hop do przodu to poczytaj co jest najmodniejsze na głowie, czyli wygładzone naturalne włosy a nie druty na blache,liczy sie piekny połysk zdrowe konce a nie takie siepiące sie na ubraniu, brzydkie konce to tak jak byś miała brudne buty, jak widzę panienke z takimi spalonymi koncami i włosami do pasa, bo nie chce ich podciąc to mnie coś trafia auuuu !!!! prosze nie wypisuj bredni bezpodstawnie. pozdrawiam:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. taaa a 'wygladzenie keratynowe' to niby takie dobre wlasnie widac jak sie znasz, jak jestes taka madra to spruboj tego na wlasnych wlosach. nie ma co sie oszukiwac wiekszosc fryzjerow tylko umie wciskac kity klientom (jak widac jestes jedna z nich)
      tez jestem fryzjerka i poddalam sie zabiegowi keratynowego prostowania wlosow bylo ok do drugiego mycia a tak naprawde teraz widac efekty spalone caaaale wlosy od prostownicy, wiekszosc jest do sciecia. naprawde nikomu nie polecam tego zabiegu jak nie chcecie zeby wasze wlosy wygladaly jak przypalone zapalniczka nie robie tego!!!!!!!

      Delete
    2. Hurra! Pierwszy komentarz o złośliwym wydźwięku, a w dodatku od platynowej blondynki (ten kolor nadal jest w modzie? myślałam, że tylko na Syberii..) która nie zna zasad ortografii :D i nie umie czytać ze zrozumieniem (gdzie napisałam, że zabieg nie zaszkodzi włosom rozjaśnianym? wręcz przeciwnie, odradzałam go na takich ze względu na kolejne osłabianie włosów). Zabiegu keratynowego nie neguje (znów czytaj ze zrozumieniem), wyjaśniam tylko, czemu nie spełnia on oczekiwań na włosach takich jak moje. Ty jesteś fryzjerem, musisz jakoś zarabiać, masz swoje zdanie. Ja mam swoje spostrzeżenia i będę się nimi dzieliła na blogu. Również pozdrawiam :)

      Delete
    3. witam , prostowałam włosy keratyną , po prostowaniu nie sa idealnie proste koncówki się podkręcają ale to i tak mi ni eprzeszkadzało gdyz efekt był zaskakujący.. tylko że trwal 3 miesiące po czym wlosy wrociły do swojej formy przed prostowaniem po mimo uzywania specjalnych kosmetyków . Mama strasznie puszace , krecone włosy w dodatku nie prostowałam ich nigdy często ale końcówki się łamią i rozdwajają dlatego uwazam ze keratynowy zabieg w moim przypadku to nie jest rozwiązanie. Zabieg jest drogii , kosmetyki drogie ja osobiście nie polecam chyba że ktoś jest bogaty i nie ma co robić z pieniędzmi., Dla normalnych ludzi z przeciętnymi zarobkami polecam chemiczne prostowanie -po przeczytaniu tego bloga i sama sie poddam temu zabiegowii . Szczerze mówiąc nie bede żałować gdyż o włosy teraz musze strasznie dbać co pochłania dużo czasu , pieniędzy i nerwów ..., skoro i tak włosy mam zniszczone prostowanie chemiczne jest dla mnie idealne :) Pozdrawiam i cieszę się że tutaj trafiłam.
      Domi^^

      Delete
  9. Witam. Ja dla odmiany mam włosy do ramion, bardzo kręcone, dlatego w lutym zdecydowałam się na pierwsze prostowanie keratynowe. Efekt jak u Ciebie, tyle, że po keratynie a nie chemii, włosy miękkie i błyszczące i ogólnie też bez znaczenia czy wysuszę, czy nie. Prostowałam do tej pory 2 razy 9jest koniec lipca) i teraz nadszedł czas na 3 turę, a że nie są to tanie zabiegi, korzystam z gruponów i innych podobnych - i tu narodził się mój dylemat... Jutro idę na zabieg z alfaparf, a u Ciebie widzę to jako zabieg chemiczny i nie jestem pewna, czy to keratyna czy chemia. Sprawdzałaś może skład mieszanki, którą Cię traktowała fryzjerka? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ojej, przepraszam, że nie odpowiedziałam o czasie! Mam nadzieję że wątpliowści wyjaśniła Ci fryzjerka. Ja niestety nie mam pojęcia co było w składzie preparatów alfaparf :(
      Cieszę się że u Ciebie sprawdza się keratyna, ona jest skuteczna tylko że trzeba ją powtarzać dość często niestety... Z tego co piszesz wnioskuję, że prostowanie trzyma Ci się przez prawidłowy okres czasu, nawet na włosach średniodługich :) Bardzo się cieszę, że keratyna Ci odpowiada :)

      Delete
  10. Witam ! ;) Rozmyślam własnie nad trwałym prostowaniem , ale nietety nie jestem do końca pewna. Moja historia jest podobna . Juz długo prostuje włosy i przez to mam zniszczone . Jeszcze miesiąc temu miałam takie włosy jak ty ale moja kochana siostra fryzjerka zasugerowała ze obetnie mi leciutko końcówki ale okazało się ze ścieła mi tak że teraz włosy mam ledwo do ramion obciete na prosto. Z natury mam włosy kręcone więc nadal katuje je prostownicą a one nie chcą się układać , gdy tylko wyjde na dwór jak jest wilgotno lub jak pada deszcz mam jedną wielką szope. Włosy są "sianowate" , dla mnie osobiscie za krótkie ( wogóle włosy nie chca mi rosnąc a ja nie moge doczekać się kiedy bd miała długie) obawiam sie jednak ze nigdy to nie natąpi ;( . Rozmyslam czy nie skusic sie na to trwałe prostowanie dopóki włosy mi nie odrosną , by nie katowac ich prostownicą a niestety musze bo jak umyje , wysusze jest normalnie krótka sianowata szopa. ? Ciekawe czy bd miała kiedys włosy tak jak ty za ramiona ? i czy po trwałej nie bd musiała meczyc sie z prostownicą ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli masz włosy obcięte równo, nie masz grzywki, długość do ramion to myślę że z pół roku co njmniej będą prościutkie po prostowaniu. Wiadomo, że przy takiej długości możliwe że będziesz musiała co kilka miesięcy doprostowywać tylko odrosty. Jeśli chodzi o długość to zapuszczenie moich włosów trwało około 4 lat (z wyjściowej długości ledwie do ramion, po prostu nie chodziłam do fryzjera), kilka miesięcy temu podcięłam w końcu końcówki, ale już mi odrastają, są teraz za łopatki. Potrzeba cierpliowści w zapuszczaniu, ja nie stosowałam nic na porost włosów, ale myślę że z jakimś wspomaganiem rosłyby szybciej i zdrowo. Powodzenia!

      Delete
  11. Witam! prowadzę właśnie karkołomne poszukiwania możliwości wykonania takiego zabiegu w Krakowie, ale nie udało mi się znaleźć nic poniżej 1000zł, możesz napisać gdzie miałaś robione to prostowanie? Z góry dziękuje. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  12. Właśnie wiele razy zastanawiałam się ile czasu potrzeba i jak dobrą prostownicę aby mieć właśnie efekt super prostych włosów .. ;p Wiele razy próbowałam troszkę dłużej niż zawsze prostować te włoski i i tak efektu takiego nie było :( A właśnie chciałam choć raz mieć takie jak np. bułgarskie piosenkarki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie mam pojęcia jakie mają włosy bułgarki (choć Nina Dobrev ma mega proste włosy, ale kot ją wie, czy nie ma wyprostowanych na stałe ;) ). Ale myślę, że nawet wyprostowane chemicznie włosy na wielkie wyjścia gwiazdy prostują prostownicą, by były naprawdę super proste :)

      Delete
  13. osoby decydujące się na tego typu zabieg musza się liczyć z tym że włos odrasta i jeśli ktoś ma mocno kręcone włosy będzie musiał powtarzać zabieg na odrost, niestety nie orientuję się w cenie takiego "uzupełnienia"

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pisałam o tym, że włos odrasta, sama po sobie widzę, że po roku czasu włosy lekko się już falują, ale ja nie mam naturalnych spiralek, tylko puszące się fale. Jeśli ktoś ma sprężynki z włosów musi się liczyć z częstym doprostowywaniem, to przecież logiczne następstwo takiej urody.. Cena wyprostowania odrostów zależy od salonu. Głównym czynnikiem powinna być długość odrostów.

      Delete
  14. Witam,
    Moje włosy są cienkie, kręcone jak Twoje wcześniej i BLOND :-)
    Napisałaś, że nie polecasz chemicznego prostowania do włosów rozjaśnianych, doprecyzuj proszę, czy chodzi o rozjaśnianie rozjaśniaczem, czy ogólnie wszystkie "białe" przez rozjaśniacz lub farbę (dla mnie są to dwa różne pojęcia a przede wszystkim dwa rózne "chemickie posypy" :-) ).
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wnikam czym różni się rozjaśnianie rozjaśniaczem czy próby rozjasniania włosów samą farbą na poziomie chemicznym. Chodzi mi w tym przypadku o to, że włosy portarktowane rozjaśniaczem zwykle są przez ten zabieg zniszczone w jakimś stopniu. Bardziej zniszczone niż włosy tylko pofarbowane. Trzeba się liczyć z tym, że chemiczne wyprostowanie włosów zniszczy je w pewnym stopniu, a jak wielkim zalezy od kilku czynników, m. in. od tego czy włosy są już zniszczone (np. rozjaśnianiem własnie) oraz od indywidualnego stanu włosów zależnego genetycznie. Włosy ekstremalnie rozjaśnione mogą albo przejść prostowanie bez wiocznego pogorszenia albo ekstremalnie się zniszczyć. Decyzja należy podjąć samemu czy warto ryzykować. Ja jednak bym nie podjęła takiego ryzyka, ale to tylko moja własna opinia.

      Delete
    2. Witam ponownie,
      To trochę głupio zabrzmi ale mam prośbę, ponieważ napisałaś wcześniej, że takie zestawy można kupić na ebayu (czyli wnioskuję że masz w tym zakresie doświadczenie i sama sobie tam kupiłaś taki zestaw) a mój angielski jest kiepski i nie chciałabym kupić coś co źle przetłumaczę, to czy mogłabyś dla mnie parę linków wyszukać z takimi zestawami z Coppoli lub GK.
      Byłabym wdzięczna, pozdrawiam.

      Delete
    3. Zupełnie nie wiem o co chodzi. Jakie zestawy? Do czego?? Nie pisałam nigdy o jakiś zestawach z ebaya.. Może mój blog nie jest tym, na którym przeczytałaś coś, co masz namyśli.

      Delete
  15. Witam
    jestem umówiona na jutro na chemiczne prostowanie i dopadają mnie wątpliwości czy poradzę sobie z odrostem ( mam włosy mocno kręcone) lub gdy proste mi się ,,znudzą" czy będę mogła wrócić do naturalnie kręconych i czy będą takie same.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odrosty można zawsze doprostować, gdyż będą miały one nadal naturalną strukturę (np. falowaną czy kręconą jak w Twoim przypadku). Jak Ci się znudzi prosta fryzura będziesz musiała czekać na odrośnięcie kręconych włosów. Odrośnięte włosy powinny być takie same, ale struktura i kondycja włosów zmienia się w czasie i za kilka lat włosy możeż mieć nieco inne i nie musi być to wpływ wyprostowania chemicznego.

      Delete
  16. Witaj! Skąd pochodzisz? Zainteresowała mnie metoda prostych włosów jaką opisałaś. Pd lat prostuję włosy i są już tragiczne! Łamią się, wypadają, rozdwajają i w dodatku mam bardzo rzadkie włosy, co prostownica dodatkowo uniemożliwia im normalny wzrost. Poza tym jeśli już bym się zdecydowała, to chciałabym taki zabieg wykonać w miejscu o sprawdzonym działaniu owej metody. Proszę, pomóż. Jako nastolatka bardzo źle się czuję i tak okropnymi włosami.
    Z góry dziękuuję! :)

    ReplyDelete
  17. Witam
    Chciałabym się dowiedzieć czy po prostowaniu chemicznym włosów, jeżeli umyje je wieczorem to rano będą proste, czy włosy trzeba od razu po umyciu suszyć suszarką? Mam włosy do pasa, ile mniej więcej bym zapłaciła za taki zabieg w salonie fryzjerskim ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Po umyciu bedą proste, moje po 1,5 roku po prostowaniu są gładkie i proste po suszarce, a jak schną na mokro mają lekką, gładką falę. Cena usługi będzie się różnić w zależności od salonu.

      Delete
  18. A czy jest może jakieś ograniczenie wiekowe, żeby sobie zrobić to prostowanie chemiczne?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zapytaj rodziców czy dadzą Ci na to pieniądze.

      Delete
  19. Hej. Moja koleżanka kilka dni temu poddała się chemicznemu prostowaniu włosów Senscience. Jej włosy z natury BARDZO się puszyły oraz delikatnie kręciły, tak że po wysuszeniu suszarką wyglądała jak lew ;) nie mówiąc już o wilgotnym powietrzu... Oczywiście codziennie używała prostownicy. 2 lata temu poddała się również keratynowemu 'prostowaniu' włosów. (Ja też skorzystałam z tej usługi, ale o tym wspomnę za chwilę). Niestety, efekt nie utrzymywał się długo, bo po około miesiącu włosy powróciły do pierwotnego stanu, pomimo używania produktów przeznaczonych do pielęgnacji włosów w domu po keratynowym 'prostowaniu'. (A przecież efekt miał się utrzymywać do kilku miesięcy). Z kolei u mnie keratyna się sprawdziła. Mam cienkie włosy, które po wysuszeniu delikatnie się falują, ale jestem w stanie ułożyć jej na szczotce, choć oczywiście muszę przeprostować je żelazkiem. Jedyny minus moich włosów jest taki, że gdy w powietrzu panuje wilgoć włosy momentalnie się puszą i delikatnie kręcą. Po keratynie uniknęłam tego, a najbardziej byłam zadowolona z faktu, iż po związaniu włosów gumką a następne rozpuszczeniu nie było śladu po gumce... Efekt utrzymywał się do 6 miesięcy. Po tym czasie powróciłam do prostownicy i mocniejszych produktów do stylizacji. Mam włosy prawie do pasa (brakuje około 10 cm ;) ) i teraz zastanawiam się nad chemicznym wyprostowaniem włosów, bo w zupełności zgadzam się z argumentami autorki tego bloga.
    Włosy mojej koleżanki są proste, pomimo że efekt nie jest taki jak na powyższych zdjęciach (bo jej włosy mają zupełnie inną strukturę), ale już się nie puszą, jest w stanie ułożyć je na szczotce i nie używa prostownicy. Dziewczyny PAMIĘTAJCE! że zabieg w salonie to pierwszy krok, a najważniejsza jest pielęgnacja włosów w domu, raz aby podtrzymać efekt prostowania a dwa, żeby używać odpowiednich kosmetyków, które odżywią nasze włosy. To zawsze powtarza mi moja fryzjerka, do której chodzę już 2 lata, gdzie farbuję włosy, poddaję różnym zabiegom, a moje włosy są naprawdę w rewelacyjnej kondycji.
    Podsumowując jeżeli odpowiednio będziemy dbać o nasze włosy, prostowanie chemiczne wcale nie będzie przeszkodą, by były piękne i zadbane. A metoda, jaką wybierzemy zależy od indywidualnych preferencji.
    Niestety, ale jest wielu fryzjerów, którzy nie mają pojęcia o swoim zawodzie i nie potrafią prawidłowo dobrać odpowiedniej dla nas metody, tylko wciskają nam to, co polecił im ich przedstawiciel handlowy, zachwalający swój produkt. Dobry fryzjer ma wiele produktów, systemów, a przede wszystkim wiedzę dzięki której zadba o to, by równocześnie on, jak i klient byli zadowoleni :)
    Ja poddam się tej metodzie z Senscience w Krakowie.
    Jeżeli ktoś będzie ciekaw efektów, prześlę swoje zdjęcia.
    Pozdrawiam Was serdecznie :)

    ReplyDelete
  20. Muszę Ci powiedzieć, że post mega mnie zainteresował i przeczytałam:)

    ReplyDelete
  21. ja w ostatnim czasie zafundowałam sobie prostowanie chemiczne, nie jest to tania sprawa i wszystko zależy od długości włosów, na temat keratynowego wiem tylko tyle, ze po wyprostowaniu należy używać kosmetyków bez parabemnów i alkoholu, co w dzisiejszych czasach nie jest łatwe... z prostowania chemicznego jestem bardzo zadowolona!! kwestia tego czy niszczy czy nie wg mnie nie ma sensu! codzienne prostowanie też niszczy, jak ktoś ma kiepskie włosy to wiadomo ze po prostowaniu będę jeszcze gorsze! jak wyżej ja jestem zadowolona, jak ktoś ciągle prostuje i co gorsza po wyjściu z domu ma szopę na głowie to wg nie ma co się zastanawiać tylko umówić do fryzjera!! wszystko jest dla ludzi i każdy musi sam wypróbować na sobie żeby oceni efekt...

    ReplyDelete
  22. Witam
    Od dłuższego czasu zastanawiam się nad wyprostowaniem włosów. Myślałam o keratynie i o prostowaniu chemicznym. Widzę, iż sporo osób potwierdza skuteczność prostowania chemicznego. Codziennie używam prostownicy i zauważyłam, ze moje włosy zaczęły się łamać i z długości prawie do ramion zaczęły się skracać przez to ze się końcówki łamią. Nie ukrywam iż nieco sie wystraszyłam, ze do takiego stanu doprowadziłam włosy (a próbowałam zapuszczać). Zastanawiam się czy wykonać zabieg prostowania chemicznego włosów teraz gdy moje włosy są w takim stanie czy odczekać troche i w tym czasie starać się je jakoś bardziej pielęgnować. Mam obawy czy moim włosom w takim stanie w jakim są obecnie nie zaszkodziłoby prostowanie chemiczne. Jednakże z drugiej strony ciężko mi nie używać prostownicy na co dzień bo bez niej aż strach wyjśc gdziekolwiek bo włosy wyglądają jakbym dopiero wstała z łóżka i się dodatkowo potargała. Kusi mnie iść do fryzjera i jak najszybciej wyprostowac włosy aby ich nie katować prostownicą ale czy przy łamiących się włosach (czasami na ubraniu znajdowałam 1 centymetrowe odłamane końcówki)mogę wykonać taki zabieg? Czy nie wyjdę od fryzjera że tak to określę "łysa" na zasadzie, że kondycja włosów będzie fatalna i będą się kruszyły?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moim zdaniem warto zrobić prostowanie teraz, ale pod warunkiem, że zniszczone masz tylko końcówki a nie np. włosy gdzieś w połowie długości. Można przed prostowaniem obciąć zniszczoną część bo i tak się wykruszy. A lepiej mieć włosy krótsze niż zniszczone.

      Delete
  23. Mam pytanko do auyorki bloga :) W JAKIM MIEŚCIE PROSTOWAŁAŚ CHEMICZNIE WŁOSY?? :) Ja jestem z Krakowa szukam i szukam i nie wiem gdzie moge zrobic taki zabieg w rozsądnych pieniądzach przy jednoczesnym efekcie a nie że z moich włosów powstanie proste siano... :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Od Krakowa to drugi koniec polski. Dzwoń po salonach, pytaj o cenę. Do 500 zł przy bardzo długich włosach powinnaś coś znależć.

      Delete
    2. Z nadzieja zapytam, czy moze Warszawa? :>

      Delete
    3. Nie Warszawa. Moje miasto nie jest olbrzymie, na pewno żadna z was tam nie przyjedzie specjalnie do fryzjera. Wiem, że są fryzjerki które prostowaniem zniszczą włosy więc najlepiej pytać u sprawdzonej fryzjerki swojej lub kogoś z rodziny/ przyjaciół czy wykonuje prostowanie. Jeśli fryzjerka dobrze kładzie farbę (dobrej firmy), dobrze ścina (słucha ale też poprawnie dobiera fryzurę do rodzaju włosów) i poświęca dużo czasu klientowi to można spróbować takiej zaufać w kwestii prostowania.

      Delete